Wiata typu „Ł”, przystanek Metro Imielin

Wiata typu „Stolica”, teren zajezdni tramwajowej Wola

Wiata typu „Stolica”, przystanek Rydygiera, zdemontowana w 2014

Wiata typu „Targówek”, przystanek Tarchomin

Wiaty typu „Adpol”, przystanek Ciepłownia Wola

Wiata typu „zielonego”, przystanek Hoża

Wiaty typu „Tejbrant”, przystanek Dunikowskiego

Wiata projektu B. Grotte, przystanek Park Praski

Wiata konkursowa „Przystanek dla Warszawy”, przystanek Karolkowa

Wiata seryjna, przystanek Metro Natolin

Wiata konserwatorska, przystanek Dobra (2018)

Wiaty przystankowe – rodzaj konstrukcji ustawianych na przystankach autobusowych i tramwajowych, których głównym zadaniem jest osłona pasażerów przez niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi oraz umożliwienie im oczekiwania na pojazd – wiaty często uzupełnione są więc o ławki, oświetlenie, stelaże reklamowe, ramki z rozkładami jazdy oraz mapami sieci komunikacji miejskiej.

Według danych z 2014 roku, w wiaty przystankowe jest wyposażonych 53 procent wszystkich przystanków na terenie Warszawy[1].

Historia

Za rozwojem komunikacji miejskiej nie szedł początkowo rozwój przystanków – większość z nich oznaczona była jedynie słupkiem z rozkładem jazdy, często wyrabianym przez rzemieślników bądź podświetlonym, zaś wiaty dla oczekujących występowały głównie na terenach podmiejskich. Pierwsze powojenne wiaty pojawiły się około 1946 roku i były drewniane, kryte eternitem lub blachą, i początkowo stały na przystankach trolejbusów, choć z czasem zaczęły pojawiać się również na pętlach autobusowych i tramwajowych. Były one jednak na tyle rzadkie, że w 1953 roku o ustawieniu dwóch nowych wiat na ul. Puławskiej pisał tygodnik Stolica[2].

W latach 60. XX wieku wprowadzono na stołeczne ulice wiatę typu Stolica – była to prosta konstrukcja ze stalowych rurek, ławeczek i zbrojonego szkła, z charakterystycznymi daszkami. Daszek posiadał długie wgłębienie, które często porastał mech, zaś szkło osadzano za pomocą kitu, który często był wydłubywany przez pasażerów. Tego typu wiaty zaprzestano montować w 1974 roku. W 2011 zdemontowano jedną z ostatnich zachowanych – na przystanku Cmentarz Włoski. Ostatnia wiata – na przystanku Rydygiera 01 – została zdemontowana w kwietniu 2014[3]. Obecnie prawdopodobnie jedyna zachowana wiata tego typu znajduje się na terenie zajezdni tramwajowej Wola, gdzie stoi jako swoisty pomnik techniki, na co dzień nie jest dostępna dla publiczności ani pasażerów.

Bardzo stara wiata przez lata zachowała się na przystanku Areszt Śledczy Służewiec, jednak ona również została zdemontowana – w marcu 2014 roku. Równie wiekowa i unikatowa wiata przez wiele lat zachowała się na przystanku Faradaya (zdemontowana w 2015 r. podczas remontu trasy tramwajowej na Żerań Wschodni). Obecnie, podobne wiaty zachowały się na trasie kursów wydłużonych linii 170 - na przystanku Lniana oraz przy pętli Elsnerów.

Nowy typ wiaty został wprowadzony w 1974 roku, wraz z oddaniem do użytku Trasy Łazienkowskiej – na niej wówczas zamontowano po raz pierwszy w Warszawie wiaty typu Ł (skrót od Trasy Łazienkowskiej). Były to nowoczesne jak na owe czasy szare, aluminiowe wiaty ze słupkami podtrzymującymi nadwieszony dach, ławkami, drewnianymi oparciami i szybami. Wiaty bardzo szybko rozprzestrzeniły się na wielu przystankach w mieście i na wielu z nich funkcjonują do dzisiaj – często chwalone są za trwałość, stabilność oraz dobrą ochronę przed deszczem i słońcem. Większość z nich ma jednak zniknąć z przystanków w najbliższych latach.

Kolejny typ wiat pojawił się w latach 90. XX wieku – były to wiaty typu Targówek. Pojawiły się po raz pierwszy na przystankach na Targówku i na Bemowie, były to wiaty bardzo podobne do wcześniejszych wiat typu „Ł”, różniły się jednak od nich czerwonym kolorem, lekkością oraz podatności na korozję i zniszczenia. Niemal równocześnie pojawiły się wiaty typu Adpol, które zaczęto ustawiać w 1991 roku w wyniku umowy zawartej między magistratem a firmą reklamową. Były to całkowicie czerwone wiaty, dużo węższe od poprzednich, zabudowane z trzech stron z frontową tablicą na rozkłady jazdy oraz przezroczystym daszkiem z zaokrąglonych tafli. Ta cecha należy do najczęściej krytykowanych przez pasażerów, gdyż w upalnym słońcu wiaty te szybko się nagrzewają.

Na początku XXI wieku wiaty nie pojawiały się w zwartych typach, lecz w pojedynczych egzemplarzach, różniących się zależnie od miejsca – w 2001 roku przy ul. Marszałkowskiej powstały proste, zielone wiaty, zaś w 2005 roku na przystankach tramwajowych ustawiono ich wariant bez ścianek bocznych, dzięki czemu na wąskich przystankach ułatwiono pasażerom poruszanie się wzdłuż nich – uzyskały one początkowo kolor zielony, a potem również czerwony. W międzyczasie pojawiło się też kilka nietypowych wiat przystankowych – kilka wiat zintegrowanych z kioskami, które znalazły się między innymi w zespołach Bemowo-Ratusz, Targówek-Ratusz oraz Szaserów-Szpital, zaś na Krakowskim Przedmieściu ustawiono specjalnie zaprojektowane przezroczyste wiaty przystankowe ze szkła, zaakceptowane przez konserwatora zabytków. Powstało też kilka kompleksowych projektów, choćby na pętli Dworzec Centralny, gdzie ustawiono duże wiaty nawiązujące wyglądem do Dworca Centralnego, na pętli Metro Młociny czy pętli P+R Aleja Krakowska.

W 2008 roku na wybranych przystankach zaczęto ustawiać nowe, szare wiaty, montowane przez firmy Tejbrant lub Budotechnika – 170 nowych wiat stanęło głównie na przystankach pozbawionych dotychczas zadaszenia, a swoim wyglądem nawiązały one do wcześniejszych, „zielonych” wiat. Różnią się one nieznacznie od siebie wyglądem, wiaty Tejbrant mają bardziej finezyjną linię, inny kolor pasków na szybach oraz inny wygląd tablica na nazwę i numery linii. Natomiast w 2011 roku na przystankach Metro Ratusz Arsenał i Park Praski stanęły zaprojektowane przez Bartłomieja Grotte przeszklone wiaty obejmujące dużą część przystanku – docelowo takie wiaty mają stanąć również na przebudowanym w przyszłości przystanku Stare Miasto.

W międzyczasie, jeszcze w 2005 roku Urząd Miasta rozpoczął przygotowania do zastąpienia większości wysłużonych wiat prawie 1600 nowymi wiatami – wiatami typu warszawskiego. Projekt wiaty został wybrany w konkursie, przygotowało go Towarzystwo Projektowe. Wiaty mają mieć konstrukcję modularną, z umieszczonym centralnie trzonem przystanku osłoniętym od góry oraz obu boków przeszkleniami. Wiaty zostaną ustawione w ramach przetargu Przystanek dla Warszawy, obejmującego ich ustawienie, obsługę i czerpanie zysków z reklam, ten jednak znacznie się przedłużył i pierwszą wiatę ustawiono na przystanku Rondo Daszyńskiego dopiero 27 października 2014 roku[4]. Opracowano trzy warianty tego typu wiat. Docelowo nowe wiaty mają zastąpić większość starych wiat typu „Ł” i typu „Adpol” w miejscach wytypowanych przez miasto oraz przez wykonawcę.

W połowie 2013 roku inwestor wieżowca Plac Unii przy ul. Puławskiej 2 wyszedł z inicjatywą, aby na przystanku Plac Unii Lubelskiej przed budynkiem, przy ul. Waryńskiego, ustawić wiatę nawiązującą kształtem do znajdującego się tutaj wcześniej Supersamu. Koncepcję wiaty przygotowali Marcin Chomicki oraz Justyna Wencel, zaś jego projektem miałaby się zająć pracownia Towarzystwo Projektowe. Wiata przystankowa miała stanąć na przystanku w październiku 2014 roku, ale plany nie zostały zrealizowane. 24 kwietnia 2015 roku na przystanku Budowlana pojawiły się pierwsze wiaty seryjne, nawiązujące wyglądem do tzw. Ł-ek[5].

Galeria

Przypisy

  1. Plan zrównoważonego rozwoju transportu zbiorowego dla m.st. Warszawy na stronie Zarządu Transportu Miejskiego, dostęp: 21 sierpnia 2015
  2. Kiedy leje się na głowę... [w:] Stolica, str. 56, nr 02/2013
  3. Ostatnia wiata typu „Stolica”, Opencaching
  4. Nowe wiaty niebawem, zw.com.pl, 22.10.2014
  5. NOWE WIATY PRZYSTANKOWE. NAWIĄZUJĄ DO LAT 70. (ZDJĘCIA), wawalove.pl, 23 kwietnia 2015 [dostęp: 2 października 2015]

Źródło

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA, o ile nie zaznaczono inaczej.