Krzysztof Jacek Popkowski (ur. 4 sierpnia 1943 - zm. 25 czerwca 1993), doktor nauk medycznych, specjalista w dziedzinie ginekologii i położnictwa, dyrektor szpitala ginekologiczno-położniczego na Inflanckiej w latach 1991-1992.

Czas szkolny

Krzysztof Jacek Popkowski urodził się 4 sierpnia 1943 roku w Warszawie. Jego ojcem był Władysław, urodzony w majątku ziemskim Góra k/Płocka, lekarz ginekolog-położnik, a matką - Halina z Maławskich, pochodząca z Płońska, śpiewaczka operowa, wieloletnia nauczycielka śpiewu.

Podczas okupacji rodzice Krzysztofa Popkowskiego mieszkali w czteropokojowym, parterowym mieszkaniu na warszawskiej Pradze, przy ulicy Mińskiej 25. Tam też na świat przyszedł Krzysztof. Pod koniec wojny, zmuszeni okolicznościami, przenieśli się na kilka lat do Łodzi. Powrót nastąpił w 1949 roku. Od tego momentu rodzina związana jest z Saską Kępą, którą Krzysztof szczególnie sobie ukochał. Tutaj, z ulicy Łotewskiej, gdzie rodzice kupili mieszkanie, co rano wędrował do szkoły podstawowej (dziś jest tu gimnazjum) początkowo znajdującej się w barakach przy ulicy Saskiej, finalnie zlokalizowanej w nowo wybudowanym, nowoczesnym gmachu przy ul. Zwycięzców 7/9. Tam też mieściło się Liceum Ogólnokształcące im. Bolesława Prusa, do którego po zakończeniu podstawówki Krzysztof uczęszczał i które po zdaniu w 1961 roku egzaminu dojrzałości ukończył.

Czas szkolny na Saskiej Kępie to początek wielu prawdziwych przyjaźni, pierwszych miłostek. Do końca życia Krzysztof był związany z Saską Kępą, ta dzielnica stała się osią jego życia rodzinnego i towarzyskiego. Krzysztof Popkowski miał wiele pasji i zainteresowań, począwszy od literatury (w szczególności ukochany Sienkiewicz i jego Trylogia), historii (okres napoleoński) poprzez motoryzację (skutery, samochody – był znakomitym kierowcą), tenisa (w którego w wyniku wybicia barku nie mógł swobodnie grać), jazdy na nartach, gry na pianinie, skończywszy na muzyce, a w szczególności rock and rollu. Wśród znajomych znany był jego zestaw kaset ze słynnych "teczuszek", których podobno dziś nie powstydziłby się żaden didżej. Dzięki Krzysztofowi każda impreza mogła się udać. Najważniejszym sprzętem w każdym z jego samochodów zawsze był radiomagnetofon, z którego powinna brzmieć muzyka Elvisa Presleya.

W 1967 na jednej z wypraw narciarskich poznał w Zakopanem Annę Kołcz, lwowianko-zakopiankę, córkę przedwojennych mistrzów Lwowa w tenisie ziemnym, którzy zmuszeni zmianą granic po wojnie przenieśli się do Zakopanego. We wrześniu 1969 roku Krzysztof i Anna złożyli przysięgę małżeńską przed ołtarzem kościoła sióstr Wizytek.

Życie zawodowe

Po maturze, w 1961 roku, Krzysztof rozpoczął studia w Akademii Medycznej, którą ukończył w 1967 roku, a następnie rozpoczął staż w Szpitalu Wojewódzkim im. Prof. Orłowskiego przy ul. Czerniakowskiej, po czym uzyskał etat w tymże szpitalu. Pod okiem wybitnych specjalistów: profesorów Zachwieja, Kretowicza i Pisarek-Miedzińskiej pracował w klinice do 1991 roku. Tam też zrobił I i II stopień specjalizacji z ginekologii i położnictwa.

Swoją prywatną praktykę lekarską rozpoczął w gabinecie swego ojca przy Łotewskiej, a następnie przeniósł ją do odzyskanego domu przy ulicy Obrońców. Zaraz potem zaprosił do współpracy swoich kolegów, tworząc jedną z pierwszych w latach 80. XX wieku prywatną przychodnię pod nazwą Gabinet Lekarzy Specjalistów Obrońców 7.

Krzysztof Popkowski opublikował wiele prac naukowych, był współautorem zbioru pytań dla przyszłych specjalistów II stopnia, pisał także kolejne rozdziały do podręczników dla lekarzy przygotowujących się do specjalizacji w zakresie diagnostyki prenatalnej i medycyny płodowej, problematyki, jaką zajmował się jako jeden z pierwszych w Polsce.

W latach 80. wyjeżdżał na stypendia naukowe ufundowane przez British Council (niewątpliwie przydawała mu się biegła znajomość języka angielskiego, co w tamtych czasach w środowisku lekarskim nie było powszechne) kolejno do Glasgow i Londynu. Poszerzył swoją wiedzę i doświadczenie w zakresie nowoczesnej medycyny płodowej, zapoznał się także z brytyjską organizacją National Health Service.

W 1990 roku Krzysztof Popkowski z bardzo dobrym wynikiem obronił pracę doktorską. Swoje zamiłowania historyczne odzwierciedlił w jej temacie, opisując życie i działalność naukową nestora polskiej ginekologii prof. Adama Czyżewicza. Zawsze uważał, że pamięć o ludziach zasłużonych, odpowiednie docenianie wartości oraz osiągnięć zawodowych, społecznych i naukowych jest jedną z podstawowych cech kultury. W tym samym roku został także desygnowany na konsultanta wojewódzkiego w ostrołęckiem.

W 1991 roku stanął do jednego z dwóch pierwszych w Polsce konkursów na dyrektora szpitala, tj. do konkursu na naczelnego lekarza Szpitala Ginekologiczno–Położniczego przy ul. Inflanckiej. Jako znakomity fachowiec i człowiek o nieposzlakowanej postawie moralnej konkurs ten wygrał.

W ciągu niespełna dwóch lat zrealizował przygotowany przez siebie plan reorganizacji i modernizacji tej placówki. W bardzo znacznym stopniu usprawnił i unowocześnił działalność zaniedbanego i latami nie remontowanego szpitala. Nowa sala operacyjna, pokoje dla matek z dziećmi, możliwość towarzyszenia przy porodzie osoby bliskiej (wówczas rzeczy w Polsce niespotykane), zaplecze zaplanowane specjalnie z myślą o matce i dziecku to tylko niektóre z poczynionych przez niego innowacji. Za jego czasów Inflancka dwukrotnie otrzymała nagrodę Szpitala Przyjaznego Matce i Dziecku.

Życie pozazawodowe

Krzysztof Popkowski został wychowany w rodzinie o tradycjach ziemiańskich i patriotycznych, był zagorzałym antykomunistą. Mimo wielu nacisków nigdy nie wstąpił do PZPR, zawsze stawał po stronie opozycji niepodległościowej. Miał także szereg możliwości wyjazdu na stałe za granicę. Liczna zgromadzona w wielu krajach rodzina namawiała go do emigracji – nigdy nie brał nawet tego pod uwagę. Od początku działał w szpitalnej „Solidarności”, w stanie wojennym jako lekarz pomógł wielu ludziom. Szkoda, że tak niewiele lat mógł pożyć w niepodległej Polsce po przełomie 1989 roku, tak bardzo przez Niego przecież oczekiwanym.

Choroba

Postępująca choroba serca Krzysztofa przerwała jego dalsze plany. Był u szczytu swojej kariery zawodowej, miał szczęśliwą rodzinę, wymarzony dom, odpowiednią ilość środków do życia. Pierwszy zawał nastąpił latem 1992 roku, drugi w grudniu tego samego roku, po nim prawie miesięczna śpiączka. Po szczęśliwym wybudzeniu stanął przed wyborem: albo życie emeryta albo przeszczep serca. Wybrał tą drugą opcję, która niestety się nie powiodła.

Zmarł po drugim nieprzyjętym przez organizm przeszczepie 25 czerwca 1993 roku w wieku lat 49. Tłumy na Jego pogrzebie były najbardziej wymownym świadectwem jego życia. Został pochowany na Starych Powązkach.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA, o ile nie zaznaczono inaczej.