Wejście do kina

Historia kina Femina, które działało w latach 1936-2014 z przerwami.

Historia międzywojenna kina

Początek historii kina to październik 1936 roku, gdy Dawid Bachrach otrzymał pozwolenie na urządzenie kina w nowej kamienicy. Nowa kamienica zastąpiła stary jednopiętrowy dom i miała aż siedem kondygnacji. Budowa obiektu trwała dwa lata, w okresie 1936-1938. Nazwa kina pochodzi od pokazywanych tam początkowo melodramatów, oglądanych częściej przez kobiety.

Kino w czasie II wojny światowej

Tablica w holu

W czasie II wojny światowej służyło jako rewia dla oficerów niemieckich, lecz po wydzieleniu getta, 20 czerwca 1941 roku w budynku otworzono teatr. To właśnie tutaj występowała m.in. Marysia Ajzensztadt, nazywana "Słowikiem warszawskiego getta".

Teatr przestał działać, gdy w lipcu 1942 roku Niemcy rozpoczęli wywózkę mieszkańców getta do obozu zagłady w Treblince; większość żydowskich artystów zginęła w getcie lub została zamordowana w niemieckich obozach zagłady. Ich tragiczne losy upamiętnia tablica wmurowana w holu kina.

Po 1943 roku zamieniono zniszczone kino na składy magazynowe, które i po wojnie służyły jako przechowalnia materiałów budowlanych służących do odbudowania zburzonego miasta. Po ostatecznej likwidacji dzielnicy żydowskiej do Feminy przeniósł się na krótki okres koncesjonowany teatrzyk rewiowy Figaro, działający wcześniej przy ul. Marszałkowskiej 81 i istniał on do końca lipca 1944 roku.

Kino po II wojnie światowej w XX wieku

Kino otwarto ponownie do użytku publicznego w 1958 roku i pierwszym wyświetlonym filmem były "Zakazane piosenki". Jednak, aż w 1992 roku jedna mała salka przestała wystarczać dla coraz to liczniejszego tłumu fanów kina, więc wybudowano dodatkowe trzy sale.

Likwidacja kina w drugiej dekadzie XXI wieku

W 2012 roku pojawiła się informacja, że w miejscu kina może zostać otwarty kolejny sklep sieci Biedronka. Na początku właściciel sieci dyskontów nie chciał potwierdzić tej informacji, jednak mieszkańcy i znawcy kultury zostali wzburzeni tą informacją, przygotowując petycję w obronie kina, której wówczas nie poparł Stołeczny Konserwator Zabytków, którego zdaniem po przebudowie w latach 90. XX wieku obiekt nie jest wart ochrony.

Potencjalny inwestor wykazał zainteresowanie lokalem, nie ujawniając jednak żadnych szczegółów na temat przekształcenia kina w dyskont – dopiero w styczniu 2013 roku zapowiedział, że można by było zachować jedną salę kinową, umieszczając ją w nadbudowanej części ponad halą marketową. Urzędnicy jednak, głównie ze względu na nową opinię konserwatora zabytków, nie wydali początkowo zgody na taką zmianę sposobu użytkowania lokalu, ale ostatecznie inwestorowi udało się zdobyć pozwolenie na budowę w pierwszym kwartale 2014 roku. Nie zamierzał on póki co dokonywać przebudowy, gdyż chciałby dobudować nad częścią handlową salę kinową.

Pod koniec lipca okazało się, że miasto podjęło rozmowy z nowym inwestorem na temat zachowania obecnej funkcji obiektu, głównie ze względu na duże znaczenie kulturalne dla miasta, chcąc zachować jak największą przestrzeń na cele kulturalne. Po stronie obrońców kina opowiedziały się także stowarzyszenie „Miasto jest nasze” oraz dyrekcja kina Femina.

Ostatecznie jednak rozmowy zakończyły się fiaskiem, a Kino Femina działało w tym miejscu do 21 września 2014 roku, kiedy to o godzinie 21:30 wyświetlono ostatni film – "Miasto 44" w reżyserii Jana Komasy. Po zakończeniu seansu rozpoczął się demontaż sprzętu, wyprowadzka i likwidacja kina.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA, o ile nie zaznaczono inaczej.