Widok na miejsce po koszarach

Budynek Koszar Huzarskich – nieistniejący budynek, który znajdował się na terenie Koszar Huzarskich w Ujazdowie w dzielnicy Śródmieście, przy ul. 29 Listopada 5.

Murowany, jednopiętrowy budynek powstał najpewniej na przełomie XIX i XX wieku, kiedy to na terenie koszar Grodzieńskiego Huzarskiego Pułku Lejbgwardii obiekty drewniane zastępowane były przez budynki murowane. Nie uległ zniszczeniu podczas II wojny światowej, następnie był budynkiem wojskowym, potem komunalnym, a ostatecznie trafił w ręce Polmosu Lublin, który sprzedał go w 2008 roku firmie Parkview Terrace, jednocześnie przekazując firmie uzgodnione z wojewódzkim konserwatorem pozwolenie na przebudowę w apartamentowiec.

Taki plan wobec dawnego budynku koszarowego miał początkowo inwestor, jednak później wszczął wobec niego procedury rozbiórkowe, uznając, że pozbawiony fundamentów obiekt jest w fatalnym stanie – w 2010 roku częściowo rozebrano wnętrza budynku, a prace w listopadzie wstrzymał dopiero nakaz stołecznego konserwatora zabytków. Dokonywano prace samowolnie, wobec czego rozpoczęto procedurę wpisywania obiektu do rejestru zabytków. Na mocy decyzji nr 437/2011 z dnia 20 kwietnia 2011 roku do rejestru zabytków została wpisana ściana frontowa oraz ściany szczytowe budynku. W międzyczasie zdążono rozebrać już dach, wnętrza oraz tylną ścianę budynku, a wszystkie niewpisane do rejestru fragmenty wyburzono do sierpnia 2011 roku.

Jednocześnie złożona została skarga na wpis do rejestru zabytków, która została przyjęta i 21 października uchylono decyzję konserwatora, przekazując ją do ponownego rozpatrzenia. Tego samego dnia inwestor przekazał urzędnikom pismo na temat prac rozbiórkowych i nie czekając na odpowiedź jeszcze w październiku zburzył wszystkie ściany, pozostawiając z całego obiektu kupę gruzu, który natychmiast wywieziono. Dokonano tego całkowicie nielegalnie, gdyż żaden z obecnych na terenie pracowników nie miał uprawnień do prowadzenia prac wyburzeniowych. Budynek, mimo uchylenia wpisu, aż do końca rozpatrzenia procedury wpisowej podlegał ochronie prawnej i także nie powinien być rozebrany. Inwestor argumentował jednak, że obiekt zagrażał katastrofą budowlaną i trzeba było go jak najszybciej rozebrać.

Magistrat po tym wydarzeniu rozpoczął starania o ukaranie firmy, która dokonała nielegalnego wyburzenia – zdaniem urzędników w akcie notarialnym sprzedaży budynku zawarty był wpis o adaptacji budynku, a nie jego rozbiórce, wobec czego złamana została umowa. Na tej podstawie miasto mogłoby starać się unieważnić umowę, anulować użytkowanie wieczyste i przejąć posesję. O zajęcie działki zaczęły zabiegać także Łazienki Królewskie, które uznały, że wchodziła ona w historyczne granice Łazienek. Nie zraziło to jednak dewelopera, który rozpoczął przygotowania do nowej inwestycji i w czerwcu 2012 roku uzyskał warunki zabudowy tego terenu – może powstać tutaj trójkondygnacyjny budynek mieszkalny, który będzie cofnięty dziewięć metrów w głąb działki.

W międzyczasie firmę Parkview Terrace przejęła spółka Griffin, zaś w maju 2013 roku pojawiła się informacja, że właściciel działki uzyskał w urzędzie dzielnicy Śródmieście warunki zabudowy dla tej posesji – może on tutaj wystawić jedenastometrowy budynek o dwóch piętrach i jednej kondygnacji podziemnej, znajdzie się więc zaledwie osiem metrów od ogrodzenia Łazienek Królewskich. Początek budowy przewidywano na 2013 lub 2014 rok, a koniec na 2016 rok. Jednakże na początku czerwca zapadł wyrok Sądu Okręgowego, który uznał, że wyburzenie koszar było sprzeczne z zapisami aktu notarialnego, wobec czego nakazał zwrot działki miastu. Właściciel terenu, firma Griffin Group, ma zamiar jednak odwoływać się od wyroku – ich zdaniem w trakcie toczenia się sprawy sądowej wydane były już warunki zabudowy, zdobyte przez firmę, która dokonała wyburzenia koszar, a nie przez nowego właściciela, jednocześnie zaczęła szykować nową koncepcję zabudowy działki. Mimo to pod koniec czerwca Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił także warunki zabudowy, gdyż wydający decyzję wydział nie skonsultował jej ze stołecznym konserwatorem zabytków, a inwestycja grozi pobliskim Łazienkom.

W październiku 2013 roku firma Griffin Group zadecydowała o złożeniu notyfikacji w sprawie działań polskiej administracji, gdyż ich zdaniem na podstawie Umowy w sprawie popierania i wzajemnej ochronie inwestycji z 1987 roku, zawartej między Rzeczpospolitą Polską a Królestwem Belgii, obie strony zobowiązały się do ochrony przed wywłaszczaniem i innymi środkami pozbawienia własności. Jeżeli w ciągu sześciu miesięcy strony nie rozwiążą polubownie sprawy, ma ona zostać rozstrzygnięta przed niezależnym międzynarodowym trybunałem arbitrażowym. Firma złożyła również odwołanie, Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok w czerwcu 2015 roku i uznał, że argumentem za uchyleniem decyzji o ustaleniu warunków zabudowy stał się fakt, że objęte nią działki leżą na obszarze najprawdopodobniej wpisanym w 1971 roku do rejestru zabytków archeologicznych województwa jako historyczny teren osadniczy. Konsultacje ze stołecznym konserwatorem zabytków były więc zdaniem Sądu niezbędne.

Linki zewnętrzne

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA, o ile nie zaznaczono inaczej.